Artykuły

Drukuj

Sprawozdanie z XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie

1-2 lipca 2017

WROTA CZASU –

Teraz nie pora myśleć o tym, czego ci brak,

Lepiej pomyśl, co możesz zrobić z tym, co masz.”

Ernest Hemingway

XIV Henrykowskie Dni w Siemczynie w roku 2017 odbyły się w Zespole Pałacowo-Parkowym z folwarkiem w Siemczynie w dniach 1-2 lipca. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że aby wydarzenie to doszło do skutku w takim wymiarze i formie jak w tym roku, poprzedzić je musiało wiele godzin, dni, a wręcz tygodni intensywnych przygotowań organizacyjnych, logistycznych i naukowych. Skutkiem tych działań, m.in. było uzyskanie dla tego wydarzenia następujących patronatów honorowych:

  • Wojewody Zachodniopomorskiego p. Krzysztofa Kozłowskiego;

  • Wicemarszałka Województwa Zachodniopomorskiego Jarosława Rzepy;

  • Narodowego Instytutu Dziedzictwa reprezentowanego przez prof. nzw. dr hab. inż. arch. Małgorzatę Rozbicką, dyrektor;

  • Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie reprezentowanego przez Cezarego Nowakowskiego, dyrektora;

  • Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie p. Ewę Stanecką;

  • Starosty drawskiego p. Stanisława Kuczyńskiego;

  • Burmistrza Czaplinka p. Adama Kośmidra;

oraz patronatów medialnych:

  • TVP 3 Szczecin;

  • Radio Szczecin;

  • Kurier Szczeciński;

  • TVP Historia;

  • Gawex Media;

  • Polskie Radio Koszalin;

  • Głos Pomorza.

Działania przygotowawcze pozwoliły w końcu doprowadzić do wydarzenia, które w okrojonym zakresie obrazuje plakat będący wizytówką tych Dni, a jednocześnie zaproszeniem na uroczyste obchody Henrykowskich Dni w Siemczynie.


Przygotowania, przygotowania, przygotowania i… wreszcie sobotni ranek 1-go lipca 2017 r. – „DZIEŃ PAŁACOWY”. Rozpoczęły się XIV Henrykowskie Dni w Siemczynie rozpoczęła o godzinie 9.30 konferencja naukowo-historyczna pt. „Wrota Czasu”. Konferencja o tyle niezwykła, że po raz pierwszy prezentująca oficjalnie, teoretycznie i materialnie, projekty oraz ludzi za nimi stojących obejmujące siedem miejsc w Województwie Zachodniopomorskim o szczególnym historycznie i kulturowo znaczeniu, a tworzących „Szlak Historyczny Pomorza Zachodniego”.

Konferencję, a zarazem obchody XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie, otworzyli Prezes i Wiceprezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie Zdzisław i Bogdan Andziakowie. Pełnym radości i optymizmu powitaniem wszystkich przybyłych na to wydarzenie rozpoczął Zdzisław Andziak.


Po powitaniu gości Panowie Andziakowie oddali głos Pani Marii Witek z Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie, będącej moderatorem tej konferencji, która odczytała list dziękczynno-gratulacyjny w imieniu, nieobecnej z powodów służbowych, wojewódzkiej konserwator zabytków Pani Ewy Staneckiej. Wyraziła ona w nim ubolewanie z powodu niemożności uczestniczenia w tych obchodach, które jak stwierdziła „z roku na rok stają się coraz bardziej znamienite, znane i ważne zarówno dla społeczności lokalnej, jak i regionu, co podziwiam i czego gratuluję organizatorom, czyli Henrykowskiemu Stowarzyszeniu w Siemczynie.”


Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, który objął patronatem honorowym Wicemarszałka Jarosława Rzepy nasze wydarzenie, reprezentował radny Sejmiku Lech Bany. Ciepłymi słowami powitał on wszystkich przybyłych. Na nim też spoczął przywilej odznaczenia Pani Malwiny Markiewicz, od wielu lat związanej z muzealnictwem i kulturą oraz zaprzyjaźnionej z Pałacem Siemczyno, srebrną „Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego.”


Kolejnym dziękującym za zaproszenie i możność korzystania z niezwykle zdywersyfikowanej oferty kulturalnej Henrykowskich Dni w Siemczynie był Starosta drawski Pan Stanisław Kuczyński, który w swoim wystąpieniu wprowadził także wątek projektu starostwa „Jezioro Tajemnic”. W projekcie tym aktywnie uczestniczy HSS i Pałac Siemczyno.


Wątek ten podjął i rozwinął w aspekcie historycznym, kulturowym i społecznym dr Łukasz Gładysiak ze Studia Historycznego Huzar z Koszalina, który akcję „Jeziora Tajemnic” porównał do spektakularnej medialnie, w swoim czasie, akcji poszukiwania „Złotego Pociągu” w Wałbrzychu. Wskazał na jedną, bardzo istotną różnicę między tymi akcjami. Wałbrzych ogłosił, że pociągu nie ma i tym, jakby podciął skrzydła dalszym działaniom marketingowym swojej akcji, natomiast drawska akcja pomimo braku znalezienia wraku U-Boot’a nie ogłasza zakończenia poszukiwań, a wręcz odwrotnie uruchamia nowe wątki związane z tym tematem i ożywia akcję coraz to nowymi pomysłami i działaniami.


Z kolei Zbigniew Dudor, Wiceburmistrz Czaplinka, przepraszając za nieobecność Burmistrza żywił szczerą nadzieję, że wydarzenie to ze względu na swoją wagę i rozmach na długo zostanie w pamięci jego uczestników pomimo niezbyt łaskawej pogody.


Po zakończeniu krótkich wystąpień oficjalnych gości nadszedł czas na preludium konferencji, którym, jako pierwsza, była prezentacja Waldemara Witka, p.o. kierownika Narodowego Instytutu Dziedzictwa OT Szczecin. Prelegent zaprezentował temat pt.: „Zasób kulturowy Województwa Zachodniopomorskiego – waloryzacja i stan zachowania”.


Kolejnym, wprowadzającym tematem była prezentacja pt.: „Wojewódzki Program Opieki Nad Zabytkami Województwa Zachodniopomorskiego” przedstawiona przez Panią Aleksandrę Hamberg-Federowicz st. kustosz w Biurze Dokumentacji Zabytków w Szczecinie.


W końcu nadszedł czas na właściwy wykład wprowadzający do myśli przewodniej konferencji, tj. „Wrót Czasu”. O genezie, znaczeniu i możliwym oddziaływaniu społecznemu tychże mówił z wielką pasją i zafascynowaniem tematem dr Eryk Krasucki, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego. W sposób prosty i przejrzysty zaprezentował on potrzeby kulturalne i kulturowe mieszkańców naszego województwa i wskazał, jak doskonale w te potrzeby wpisuje się pomysł utworzenia szklaku historyczno-turystycznego pt. „Wrota Czasu”. Uświadomił także słuchaczom, że są świadkami tworzenia nowej wartości, która materializuje się na ich oczach i jest to bardzo ważnym elementem tworzącym naszą tożsamość narodową związaną z regionem, w którym żyjemy i który mamy przywilej współtworzyć i rozwijać. Korzystajmy z tego niewymiernego szczęścia!


Zanim rozpoczął się główny panel konferencji, czyli prezentacje partnerów projektu „Wrota Czasu”, Bogdan Andziak, wiceprezes HSS, poprosił o krótkie przedstawienie się prof. Juliusza A. Chrościckiego z Uniwersytetu Warszawskiego oraz przedstawienie wydawanego przez niego periodyku „Barok”. Zaprezentował on swoje publikacje i nie omieszkał wyrazić pozytywnego zaskoczenia widokiem pięknego pałacu w otoczeniu parku, stawów i folwarku z epoki baroku, które obdarowują swoją aurą każdego, kto przekroczy bramę „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem.” Jest to swoiste przekroczenie wrót czasu, a więc jakże odpowiedni klimat i miejsce do rozpoczęcia panelu głównego konferencji, czyli prezentacji partnerów projektu „Wrota Czasu.”


„Wrota Czasu” to projekt obejmujący swoim zasięgiem terytorialnym Województwo Zachodniopomorskie. Jednak zasięg czasowy projektu jest znacznie bardziej imponujący, gdyż sięga do przełomu wieku IX/X przemieszczając się w czasie aż do współczesności, tj. przełomu wieku XIX i XX. Tak też organizatorzy postanowili skomponować panel główny konferencji, aby pokazać szklak historyczny „Wrót Czasu” w ujęciu chronologicznym.

Rozpoczęła zatem Gmina Kołobrzeg przedstawiając projekt pt.: „Historyczna ścieżka edukacyjna w Budzistowie – dawnym przedlokacyjnym Kołobrzegu „Wrota Czasu” – tropimy historię”. Prezentacja przedstawiona przez z-cę wójta gminy Macieja Bejnarowicza pokazała jak zamierza się połączyć ślady historii tego miejsca z najnowszymi technologiami i trendami bowiem warunkują one często zainteresowanie młodzieży i dzieci tematem. Wierzymy, że zamierzenie to wykonawcom projektu uda się w pełni zrealizować.

Niezwykłe w swoim klimacie i rysie historyczno-kulturowym miejsce to wioska Słowian i wikingów na wyspie Wolin. Prowadzący, już funkcjonujący, skansen Wojciech Celiński zaprezentował zamierzenia i kierunki rozwoju objęte wsparciem projektu „Wrota Czasu”. Całość prezentacji wspierało wiele świetnych ilustracji, które niektórym przybliżyły, zaś większości przypomniały o tym szeroko znanym i cenionym nie tylko w Polsce miejscu.

Kolejny okres historyczny to także kolejne miejsce na mapie naszego województwa, czyli Moryń, a dokładniej mówiąc „Średniowieczny gród w Moryniu”. Opowiedział o nim i zaprezentował multimedialnie Tomasz Zalewski, animator w Moryniu i wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego. Pan Tomasz to wizjoner i świetny pedagog, który od wielu lat pracuje z młodzieżą wdrażając w życie wiele działań zmierzających do rozwinięcia wśród niej wrażliwości na historię i to co zastane, aby nie zostało zagubione i zapomniane. Patrząc na jego działania wiemy, że robi to skutecznie i znajduje wielu zainteresowanych aktywnym uczestniczeniem w takich projektach.


Przemierzając epoki w swoistym wehikule czasu wraz z Bogdanem Andziakiem, wiceprezesem HSS, przenieśliśmy się do baroku by przekroczyć podwoja XVIII-wiecznego pałacu, a tam zejść na poziom najniższy i można powiedzieć, że jeden z najciekawszych w tym niezwykle urokliwym zabytku. Dlaczego akurat do piwnic? Ponieważ to właśnie piwnice staną się pierwszymi wnętrzami pałacu poddanymi remontowi wraz z wejściem i klatką schodową. Dlaczego zaczynamy remont pałacu od piwnic? Wyjaśnienie jest proste. Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego zainicjował projekt pt. „Wrota Czasu”. Projekt, którego celem jest stworzenie szlaku historyczno-turystycznego po Województwie Zachodniopomorskim obejmującego 7 lokalizacji prezentujących historię od IX do XX wieku. Pałac Siemczyno leży na drodze tego szlaku i obdarowuje nas szczodrze historią, kulturą i architekturą przełomu XVII i XVIII wieku, epoki baroku. Stąd pomysł, wdrażany już w życie, utworzenia w pałacowych piwnicach muzeum baroku. Tam też zabrał nas Bogdan Andziak opowiadając, co w tym muzeum znajdziemy, dlaczego będzie ono niezwykłe i inne od reszty muzeów w Polsce. Otwarcie muzeum dla zwiedzających planowane jest na koniec roku 2018. Nie możemy się już doczekać uroczystości jego otwarcia i możliwości obcowania ze zwyczajami, kulturą i sztuką tamtego, niezwykle barwnego i bogatego artystycznie okresu.


Magdalena Soska zabrała nas z kolei do miejsca, gdzie ludzie łączą się z przyrodą w sposób naturalny i tak w swej prostocie łatwo przyswajalny, że słuchając jej opowieści niemal wszyscy zapragnęli znaleźć się w przepięknej scenerii ogrodu dendrologicznego w Przelewicach. Zaprezentowała ona wizję „arboretum przelewickiego – miejsca inspiracji” kładąc duży nacisk na aspekt edukacyjny w przypadku ich działań i wdrażania projektu w życie. Oby jak najszybciej zrealizowany został ten projekt i niósł wiedzę przyrodniczą i botaniczną żądnym poznania natury zarówno tym najmłodszym, jak i najstarszym odbiorcom.


Polska po roku 1945 cieszyła się i cieszy nadal dostępem do morza Bałtyckiego. Linia brzegowa naszego kraju to 770 km razem z zalewami, zaś 440 km to stricte morski brzeg, na którym znajduje się Niechorze. Właśnie stamtąd był następny prelegent i uczestnik projektu „Wrota Czasu”. Szymon Kral zaprezentował stan obecny i wizualizację stanu po zrealizowaniu projektu „Park etnograficzny w Niechorzu” związanego z rybołówstwem i rolnictwem. Skansen, który tam powstanie będzie swoistą materialną szkołą historii. Szkołą bez limitu wiekowego. Dzięki realizacji tego projektu ujrzą światło dzienne marzenia ludzi związanych przez lata zawodowo z morzem, jako jednym ze źródeł naszego pożywienia i wielu bogactw naturalnych. Ludzi, których pasje stają się rzeczywistością.


Kolejny punkt w czasie, znacznie nam bliższy bo XIX/XX wiek, oraz kolejny punkt na mapie historii naszego regionu, Pomorza Zachodniego czyli Świnoujście. W Świnoujściu już funkcjonuje i prężnie działa dzięki zaangażowaniu i bezgranicznemu poświęceniu czasu i środków przez Piotra Piwowarczyka, pasjonata historii okresu I i II wojny światowej. Zabrał on nas do tamtego okresu oprowadzając wirtualnie „po swoich włościach”, czyli Muzeum Obrony Wybrzeża. Jak sam powiedział, działania jego i wszystkich pasjonatów z nim związanych wokół tego projektu, zmierzają do tego by historia była przygodą i zabawą. By każdy poznawał ją w sposób dla siebie najbardziej optymalny i przyswajalny, a przez to znacznie bardziej trwały.


Jednakże Henrykowskie Dni w Siemczynie to nie tylko świetna konferencja, ale wiele innych działań równoległych i następujących po niej. Tak jak wspomniałem wcześniej z wydarzeniem tym, jak każdego roku, związanych było mnóstwo działań przygotowawczych. Wspomnieć można choćby przygotowanie do udostępnienia plenerów otaczających pałac, czy rozbudowa dużej sceny, która bez tego przygotowania i tak byłaby zbyt mała na wieczorny koncert dnia oraz wiele innych prac i działań zarówno materialnych, jak i niematerialnych.

W tym roku, tak jak w poprzednim, warunki atmosferyczne nie sprzyjały zbytnio organizatorom. Tak więc wzorem roku poprzedniego przygotowani byliśmy na alternatywne do plenerowych działania w obiektach folwarcznych i samym pałacu. Sobotni dzień pokazał, że okazało się ono z wszech miar przydatne, rzekłbym wręcz zbawienne. Pogoda zmienną być potrafi i była, więc mieliśmy trochę słońca, sporo chmur, przelotny deszcz chwilami zmieniający się w ulewne opady. Nie zabrakło więc niczego i to zarówno jeśli mowa o pogodzie, jak i działaniach na terenie „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem”.

Już od wczesnych godzin rannych przyjeżdżali zaproszeni oraz niezapowiedziani artyści i rzemieślnicy, by w uformowanych w dwóch równoległych rzędach namiotach ekspozycyjnych prezentować swoją twórczość oraz prowadzić warsztaty rzemieślnicze różnego rodzaju. Wymienię tutaj tylko kilku: „Diabaz” z Drawska Pom., „art4art” z różnych miejsc naszego regionu (Drawsko Pom., Złocieniec, Czaplinek i okolice, Borne Sulinowo, Szczecinek), „Stacja Kultura” z Bornego Sulinowa, Stowarzyszenie Kobiet Wiejskich Poźrzadlanki z Poźrzdła Wielkiego i in.


Sołectwo Siemczyno stworzyło w obrębie budynku z arkadami swoistą „Strefę Smaków”, gdzie można było poczęstować się i nabyć regionalne przysmaki serwowane na drewnianych biesiadnych ławach. Były to zupy, dania drugie pieczone, gotowane, grillowane oraz desery wszelakiego koloru i smaku. Goście odwiedzający tę strefę, spożywając smaczne i zdrowe jedzenie, mogli słuchać muzyki, która towarzyszyła gościom i mieszkańcom wsi w tym obszarze do końca dnia. W tej strefie serwowany był także pałacowy posiłek, z którego mogli skorzystać zaproszeni goście oraz artyści i twórcy. Był to swoisty posiłek w plenerze połączony z pięknymi widokami pałacu, folwarku i dziedzińca oraz wszystkimi działaniami plenerowymi, które cieszyły przybyłych gości.


Tuż obok ulokowana została „Strefa Zabaw – Fabryka Radości”, która cieszyła się dużym zainteresowaniem, chociaż ze względów atmosferycznych jej działanie było w znaczny sposób ograniczone... Niestety pogoda rządzi się swoimi prawami i tak też było tym razem. Są rzeczy na które wpływu nie mamy, a jedynie pragnąć możemy by nasze oczekiwania się spełniły.

Grupa „art4art” w tym dniu w składzie: Jadwiga Adrianowska, Ewa Kamińska-Mikołajczyk i Jerzy Łapuć zorganizowała i poprowadziła otwarty plener malarski pod hasłem „BARWNE OBLICZA PAŁACU SIEMCZYNO”. Plener ten, choć z przyczyn pogodowych nie mógł rozprzestrzenić się na większy obszar Zespołu Pałacowo-Parkowego, cieszył się ogromnym zainteresowaniem nie tylko dzieci i młodzieży, ale i osób dorosłych i starszych. Artyści prowadzący ten plener nie tylko służyli radami jeśli chodzi o dobór najlepszej dla danej pracy techniki malarskiej, ale opowiadali także o obiekcie będącym tematem prac artystów amatorów, czyli barokowym pałacu w Siemczynie.


Jak przez cały rok, tak i tego dnia Kuźnia Ceramiczna otworzyła szeroko swoje podwoja dla wszystkich ciekawych sztuki garncarskiej i pragnących wykonać swoje „małe” dzieło na pamiątkę dla siebie i potomnych. Radą, instruktarzem i wsparciem dla gości była animatorka prowadząca Kuźnię Ceramiczną przez cały rok p. Krystyna Masiukiewicz-Wenelska. Podczas warsztatów ceramicznych nie tylko służyła wsparciem technicznym, ale opowiadała o historii i sztuce ceramicznej na przestrzeni wieków. Warsztaty ceramiczne cieszyły się przez cały dzień bardzo dużym zainteresowaniem i wierzę, że za niespełna miesiąc będzie można oglądać owoce tych działań po ich wypaleniu w Kuźni Ceramicznej.

W atmosferę urokliwego i subtelnego baroku wszystkich chętnych bez względu na wiek i płeć wprowadzała Alina Karolewicz w trakcie warsztatów tańców historycznych, które w zależności od aury odbywały się w „Sali Ceglanej” folwarku lub na dużej scenie obok barokowego pałacu. Taniec barokowy to coś więcej niż przyjemne spędzanie czasu. To kawałek historii, kultury i duża garść obyczajów tamtej epoki przeniesionych w nasze czasy przy pomocy dźwięków muzyki, ruchu tancerzy i tkanin historycznych strojów dworskich i pałacowych, które uczestnicy warsztatów mogli przymierzać by delektować się swoistym klimatem minionej epoki.


Rokrocznie niezwykłym zainteresowaniem gości cieszą się rekonstruktorzy i odtwórcy historyczni biorący udział w tym wydarzeniu. W tym roku tematem wiodącym, który tak jak konferencję, tak i wszystkie działania wewnętrzne i plenerowe zdominował były „Wrota Czasu”. Jak już wspominałem „wrota” to wędrówki w czasie, ale nie tylko do epoki baroku, która jest swoistym przesłaniem Zespołu Pałacowo-Parkowego w Siemczynie, ale także do innych okresów dziejów ludzkości począwszy od wieku IX. Mogliśmy zatem oglądać, obok szlachty odzianej w stroje dworskie i pałacowe, sarmatów w strojach polskiej szlachty ziemskiej XVII i XVIII w., a także rekonstruktorów średniowiecznych, którzy uczyli nie tylko fechtunku, ale demonstrowali i pozwalali „spróbować” strzelania z armat, hakownic, czy moździerzy. Było kolorowo, widowiskowo i hucznie.


Wkroczyć też można było w bliższą nam historię początków XX wieku, a to dzięki rekonstruktorom tego okresu z Fortu Gerharda, którzy nie tylko ubarwiali otoczenie kolorami polowych, bojowych i paradnych mundurów, ale demonstrowali broń i uczyli z niej strzelać, pokazywali sprzęt bojowy, prowadzili szkolenia z musztry na błoniach pałacowych, a także odkrywali tajemnice przypałacowych tuneli w pełnym umundurowaniu i w maskach przeciwgazowych angażując w to dzieci i młodzież, które z wielkim wigorem i zapałem forsowały niesforsowane jeszcze XVIII-wieczne przeszkody.


Niewątpliwie ogromnym zaskoczeniem dla odwiedzających to wydarzenie i zwiedzających pałac i jego otoczenie uczestników XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie była makieta (gumowa, dmuchana) szkoleniowego, niemieckiego okrętu podwodnego z okresu II wojny światowej, która unosiła się na lustrze wody przypałacowego stawu i stanowiła niezwykłe otwarcie „wrót” na przestrzeni czasu: od XVIII-wiecznego barokowego pałacu po XX-wiecznego U-Boot’a.


Wszystkie te działania dodawały kolorytu i życia XIV Henrykowskim Dniom w Siemczynie w dniu pierwszym, sobotnim, tego 2-dniowego wydarzenia.

Występy sceniczne, pierwotnie zaplanowane na dużą scenę główną przy pałacu, ze względu na warunki pogodowe przeniesione zostały do pomieszczeń folwarcznych, a w zasadzie do koncertowo-konferencyjnej „Sali Kamiennej”, gdzie występowały zespoły taneczne, muzyczne, śpiewacze oraz inni artyści przenoszący widzów i słuchaczy w różne epoki, klimaty i wymiary. Występy rozpoczęły się o godzinie 16.00 i trwały bez mała do godziny 19.00. Na tej małej scenie wielokrotnie tego dnia przekraczano symboliczne „Wrota Czasu” pozwalając gościom delektować się pięknem różnych epok, stylów i polskich kultur.

Gościliśmy więc wspaniałą i choć nieprofesjonalną, to sprawiającą takie wrażenie, Młodzieżową Orkiestrę Dętą „Viva Batutta” z Drawska Pomorskiego pod kierownictwem Tomasza Stawickiego. Jest to orkiestra działająca przy szkole, a więc z oczywistych powodów występuje w niej spora rotacja młodzieży. Znamiennym jednak faktem jest, że spora część tej młodzieży, nawet gdy wyprowadzi się z rodzinnego miasta, powraca do niej i gościnnie z nią występuje tworząc, na naszych oczach, jej historię i pokazując jak dziecięco-młodzieńcze pasje potrafią przetrwać pomimo zmiany środowiska i otoczenia. Chwała kapelmistrzowi za umiejętność zaszczepiania umiłowania do muzyki i wspólnego koncertowania w młodych umysłach i duszach członków orkiestry.


„Sala Kamienna” folwarku w Siemczynie ma jeszcze jedną, niezwykłą cechę. Podczas koncertu, czy występu zespołu następuje niesamowite zjednoczenie publiczności z występującymi artystami. Dzieje się tak ze względu na jej architekturę tworzącą klimat bliskości stron i wzajemnego oddziaływania. Jest to niezwykle ważne i sugestywne zarówno dla odbiorców, jak i wykonawców.


Orkiestra w pięknych, patriotycznych, polskich strojach wyglądała bardzo widowiskowo, a dodatkowo okraszona uśmiechniętymi twarzami dzieci i młodzieży występującymi w zespole emanowała ciepłem i radością, a co za tym idzie wpływała na pozytywny odbiór koncertu zwiększając percepcję widzów.


Wszystkie te elementy scalone razem i w jednym miejscu nie zaskakują dużą liczbą gości na widowni, którzy bez końca nagradzali artystów owacjami.


Zespół tańców historycznych „Pałac Siemczyno” to grupa młodzieży z Siemczyna, Czaplinka i okolicznych miejscowości skupiona wokół pałacu, a to ze względu na swoje zainteresowania dotyczące zarówno tego obiektu, jego historii, architektury i legend, jak też epoki baroku, jako takiej, ze swoją kulturą, obyczajami i twórczością. Zespół został powołany do życia na Walnym Zgromadzeniu przez Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie 14 lutego 2015 roku. Od tamtej pory Zespół nie tylko uświetniał wydarzenia organizowane przez HSS na terenie „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem” w Siemczynie, ale występował również na wielu scenach, paradach i uroczystościach w miejscowościach regionu, Pomorza Zachodniego i całej Polski. Od chwili powołania Zespół prowadzi Alina Karolewicz, nauczycielka i animatorka z Czaplinka, a choreografią zajmuje się Dzidka Harańczyk z pobliskiego Nowego Drawska. W sobotnim panelu scenicznym Zespół zaprezentował kilka tańców barokowych w kilku odsłonach uświetniając to wydarzenie zarówno piękną muzyką, jak i wspaniale dopracowanym ruchem scenicznym. Jednak występy Zespołu to nie tylko barokowy taniec, lecz także sceniczne opowieści zarówno o strojach, obyczajach i tańcach z epoki.


Na deskach sceny i przed sceną zagościł w sobotnie popołudnie Zespół Pieśni i Tańca „Diabaz” z Drawska Pomorskiego prowadzony przez instruktor i choreograf Jolantę Bułczyńską-Parol. Zespół z wieloletnim doświadczeniem artystycznym (na scenach Polski i Europy od 42 lat) zaprezentował swój kunszt i umiejętności porywając publiczność od tej najmłodszej do najstarszej podczas swoich kilkukrotnych występów na scenie z przeogromnie zróżnicowanym repertuarem.


Zespół zaprezentował, m.in. „Suitę kaszubską”, „Kujawiaki”, „Suitę łowicką”, „Folki w malinach” i jakże patriotycznego i na miejscu „Poloneza”.


Z zespołem od lat współpracuje towarzysząc mu podczas występów i wzbogacając jego repertuar „Kapela Drawska”, która wprowadziła niezwykły klimat podczas występów scenicznych Zespołu.


Kolejnym gościem, niemniej znamienitym od poprzednio wymienionych, był Chór „Profvoices” ze Złocieńca pod dyrekcją Doroty Gadziny. Jest to chór nauczycielski, gdyż 90% składu zespołu to nauczyciele różnych specjalności, a pozostałe 10% to przyjaciele i miłośnicy muzyki chóralnej. Repertuar chóru, który wspaniale został zaprezentowany podczas tego wydarzenia, stanowią utwory ludowe, pieśni historyczne i patriotyczne, a także kolędy i piosenki okolicznościowe. Chór działa od 2004 roku i w niezwykły sposób uświetnił tegoroczne obchody XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie.


Bardzo ciekawym urozmaiceniem występów scenicznych było czytanie fragmentu książki Lucy von Schickendantz pt. „Grey Lady”. Odczytany fragment był tym bardziej ciekawy, że dotyczył Siemczyna i pałacu. Autorka od kilku lat, po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, mieszka w Bornem Sulinowie, tam tworzy i jest bardzo częstym i przesympatycznym gościem Pałacu Siemczyno. Tekst odczytała Iwona Gajewska-Tranbowicz, dyrektor Biblioteki w Bornem Sulinowie.


Prowadząca konferansjerkę Alina Karolewicz, uwielbiająca improwizację, niespodziewanie dla gości i organizatorów zaproponowała, by przed sceną zebrała się rodzina Andziaków (właścicieli majątku w Siemczynie) w celu przedstawienia się i wykonania wspólnego zdjęcia. Oczywiście na sali obecnych było tylko kilka osób z tej licznej rodziny, jednak zamysł się udał i zdjęcie zrobiono.


W programie, m.in. zapowiedziano ponadepokowe przekroczenie „Wrót Czasu”, na które wszyscy goście z niecierpliwością czekali cały dzień. Jednak zanim to nastąpiło przed scenę na „Sali Kamiennej” zajechał rowerem sołtys Siemczyna Michał Olejniczak. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie co najmniej zaskakujące zestawienie czasu i miejsca: scena, artyści, rower i sołtys, a na rowerze „tablica rejestracyjna” z napisem: Sołtys Roku 2016 Michał Olejniczak. Zaciekawienie publiczności zaspokoił krótki wywiad z Michałem Olejniczakiem, który jak się okazało został wybrany Sołtysem Roku 2016 Sołectwa Siemczyno. Odpowiadając na pytania sołtys powiedział, m.in. znamienne słowa, doskonale oddające ideę synergii: „sołtys tyle może, ile mu wieś pomoże”. Te słowa oddają także ideę każdego wydarzenia organizowanego przez HSS w Siemczynie z tą różnicą, że w tym przypadku tymi pomagającymi jesteście Wy Państwo, którzy obdarowujecie nas radością goszczenia Was w skromnych progach „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem” w Siemczynie.

Miało być inaczej, było inaczej... a to za sprawą pogody... Przekroczeniem „Wrót Czasu” okazał się uroczysty, brzmiący taktami Poloneza, przemarsz ze „Sali Ceglanej” do przygotowanej specjalnie na ten wieczór sali koncertowej, gdzie miało miejsce wydarzenie dnia.


Tym wydarzeniem dnia był koncert wieczoru pt.: „Ósmy cud świata”. Na koncercie wystąpiła solistka Katarzyna Dondalska z Orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej pod dyrekcją Stefana Johannesa Waltera. Koncert zgromadził liczną rzeszę miłośników tego rodzaju muzyki, ale i przypadkowych słuchaczy. Wszyscy jednak zgodnie zachwycali się szerokim repertuarem oraz porywającym talentem i kunsztem solistki.


Pisząc o tym koncercie, kończącym pierwszy dzień obchodów XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie i sobotni wieczór, mógłbym rozpisać się na stron kilka, lecz nie taki cel mi przyświeca, gdyż słowo pisane nawet najświetniejszym piórem nigdy nie odda tej nastrojowości i klimatu oraz spontanicznych reakcji słuchaczy. Wniosek nasuwa się zatem sam. Bezwzględnie, aby to odczuć, należy tu być. Okazji ku temu jest wiele i chociaż Henrykowskie Dni w Siemczynie to jedyne w swoim rodzaju wydarzenie, które ma miejsce raz do roku na początku lipca, to Stowarzyszenie nasze przez cały rok za wyjątkiem wakacji, co miesiąc, zaprasza wszystkich spragnionych doznań artystycznych, kulturalnych i historycznych na Henrykowskie Spotkania Kulturalne organizowane od 2015 roku. Jednak w tamten sobotni wieczór wszystkich gości dosłownie oczarowała, zarówno brzmieniem niepowtarzalnego sopranu koloraturowego, jak i swoją osobowością Katarzyna Dondalska.


Miejsce koncertu, jak i sam koncert były niezwykłe i pozostaną niezapomniane, jak i niezapomnianym zostanie pierwszy dzień XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie, który zakończył się tymże koncertem.


autor: Robert A. Dyduła

Mnie pogoda nie przeszkadza Choćby nie wiem jak ponura." 

Słowa z tekstu piosenki "Jeden uśmiech"  Janusza Gniatkowskiego

ŻEGLARSKI FESTYN NAD ZATOKA HENRYKOWSKĄ

Drugi dzień XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie zwany "duchowym" rozpoczął się tradycyjnie o godzinie 12 mszą św. w kościele p.w. Matki Boskiej Różańcowej w Siemczynie. Mszę koncelebrowali biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ks. Krzysztof Włodarczyk oraz proboszcz parafii ks. Andrzej Naporowski. Po jej zakończeniu uczestnicy pozowali do zbiorowego zdjęcia na schodach pałacu.


Po świątecznym obiedzie wszyscy udali się nad Zatokę Henrykowską jeziora Drawsko na zakończenie regat oraz żeglarskim festynem. Jego główną częścią był finał III Regat Henrykowskich o puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie w klasach Optymist oraz jachtów turystycznych do i ponad 6,5 m. Jednocześnie była tu meta dwudniowych regat stanowiących 1 eliminacje Pucharu Jeziora Drawsko 2017 o Puchar Burmistrza Czaplinka. Pogoda była "żeglarska" tzn. dęło i lało, szczególnie pierwszego dnia regat w sobotę. Ale nasi żeglarze to dzielni ludzie i im "pogoda nie przeszkadza choćby nie wiem jak ponura". Ale po zakończeniu pierwszego etapu na Bielawie musieli rozgrzewać się do drugiej w nocy.

Oczekującym na zakończenie regat widzom umilały czas występy teatru "YES" z Czaplineckiego Ośrodka Kultury. Teatr wystąpił z programem kabaretowym w dwóch częściach pt.: „Polskie jaja” oraz „Kulturalne obyczaje”. Wesoła muzyka, kolorowe kostiumy i dobry humor członków zespołu udzieliły się widzom i uczestnikom regat żeglarskich. Natomiast po jeziorze pływała, budząc wielkie zaciekawienie... jednoosobowa łódź podwodna, która jest tak poszukiwana w programie "Jezioro Tajemnic". Po bliższym obejrzeniu jej okazało się że to gumowa makieta.


W czasie całego festynu żeglarskiego instruktorzy ze Szkoła Nurkowania ANDAtek prowadzili przyspieszone kursy nurkowania i udostępniali sprzęt. Pod bacznym okiem lidera nurków Dariusza de Lorm każdy chętny mógł posmakować żywiołu wody w innym niż na co dzień wymiarze – spod lustra wody.

Równolegle czaplinecki katamaran „Perkoz” podczas całego festynu, niestrudzenie, zapraszał na rejsy wokół wysp Lelum i Polelum z przystani w Zatoce Henrykowskiej. Rejsy te, pomimo kiepskiej pogody, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem przybyłych na to wydarzenie i niewątpliwie były dużą atrakcją uzupełniającą jego program.


W regatach uczestniczyło 15 jachtów kabinowych w tym 4 z poza Czaplinka. Komandorem regat był Prezes Czaplineckiego Bractwa Żeglarskiego Andrzej Cogiel. Nie mogąc prowadzić swego jachtu powierzył jego ster wnuk Mateuszowi Coglowi. Okazał się on dzielnym żeglarzem, godnym swego dziadka i wygrał III Regaty Henrykowskie w grupie jachtów ponad 6,5 m długości. Dzielnie mu pomagał w odniesieniu tego zwycięstwa drugi z wnuków Andrzeja Cogla, Maciej. Mateusz wygrał też regaty w klasie Optymist. W regatach w klasie Optymist uczestniczyło 4 żeglarzy z Uczniowskiego Klubu Sportowego "Szkwał" w Złocieńcu.

A oto oficjalne wyniki regat:

III REGATY HENRYKOWSKIE 2017

JACHTY O DŁUGOŚCI DO 6,5M 


 

1. Zbigniew Dreger, Anna Dreger

2. Jan Bieniecki, Małgorzata Bieniecka

3. Leszek Słoboda, Marek Dołkowski

JACHTY O DŁUGOŚCI POWYŻEJ 6,5 M

1. Mateusz Cogiel, Maciej Cogiel, Adam Stefanik

2. Roman Jabczanik, Julia Jabczanik, Grażyna Jabczanik

3. Gerhard Zasławski, Krystyna Goik

OPTYMIST


1. Mateusz Cogiel

2. Tobiasz Życzko

3. Jakub Kusiak - z UKS Złocieniec

1 ELIMINACJAPUCHARU JEZIORA DRAWSKO 2017

JACHTY O DŁUGOŚCI DO 6,5 M

1. Zbigniew Dreger, Anna Dreger

2. Antoni Stefanik, Sara Kędziora

3. Jan Bieniecki, Małgorzata Bieniecka

JACHTY O DŁUGOŚCI POWYŻEJ 6,5 M

1. Andrzej Ślozowski, Wojciech Pacześnik, Dariusz Janicki

2. Mateusz Cogiel, Maciej Cogiel, Adam Stefanik

3. Gerhard Zasławski, Goik Krystyna

Organizatorem regat było Czaplineckie Bractwo Żeglarskie oraz Gmina Czaplinek. Czaplinecka drużyna WOPR zapewniała bezpieczeństwo regat.

Sponsorami regat byli: Burmistrz Czaplinka i Prezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie. Puchary zwycięskim załogom wręczali Adam Kośmider i Zbigniew Dudor Burmistrz i Wiceburmistrz Czaplinka, Zdzisław Andziak i Bogdan Andziak Prezes i Wiceprezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie oraz Anna Kamińska i Andrzej Cogiel Prezesi klubów żeglarskich ze Złocieńca i z Czaplinka. W roli spikera doskonale się spisał Bogdan Andziak.

Po zakończeniu regat, wręczeniu pucharów i nagród oraz pamiątkowych zdjęciach uczestników odbyła się Żeglarska Biesiada Henrykowska dla żeglarzy, zaproszonych gości i mieszkańców wsi. Niestety znów nadeszła "żeglarska" pogoda i zaczęło padać i dmuchać. Jachty odpływały w ulewnym deszczu, a uczestnicy biesiady żywo umykali do wsi. W tych okolicznościach przypomniała mi się żartobliwa definicja żeglarstwa:

 


" Żeglarstwo - wielka sztuka, której sens polega na tym, aby posuwać się powoli i donikąd, chorując od zimna i wody i ponosząc olbrzymie koszty".

I tak, tą prawdziwie żeglarską henrykowską przygodą, zakończyły się XIV Henrykowskie Dni w Siemczynie. Będziemy czekać na następne.

Autorzy:

Robert A. Dyduła - sobota

Wiesław Krzywicki - niedziela

 

Gorąco dziękujemy wszystkim tym, którzy przyczynili się do uświetnienia i radosnego przeżywania obchodów XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie w 2017 roku:

  • Pani Annie Grażynie Sztark – Senator RP za wsparcie finansowe

  • Państwu Jolancie i Maciejowi Marciszewskim – za wsparcie finansowe

  • Panu Adamowi Kośmidrowi Burmistrzowi Miasta i Gminy Czaplinek oraz Panu Marcinowi Naruszewiczowi Dyrektorowi Czaplineckiego Ośrodka Kultury – za wsparcie finansowe i rzeczowe

  • Panu Jarosławowi Rzepie wicemarszałkowi województwa zachodniopomorskiego – za objęcie patronatem honorowym wydarzenia oraz wsparcie finansowe

  • Pani Marii Witek wicedyrektor Biuru Dokumentacji Zabytków w Szczecinie – za wsparcie merytoryczne i organizacyjne

  • Panu Waldemarowi Witkowi P.O. kierownikowi Narodowego Instytutu Dziedzictwa Oddział Terenowy Szczecin – za wsparcie merytoryczne i organizacyjne

  • Pani Aleksandrze Hamberg-Federowicz z BDZ w Szczecinie – za wsparcie merytoryczne

  • Panu dr Erykowi Krasuckiemu z Uniwersytetu Szczecińskiego – za wygłoszenie referatu wprowadzającego na dzisiejszej konferencji historycznej

  • Panu Stanisławowi Kuczyńskiemu Staroście Powiatu Drawskiego – za wsparcie rzeczowe i finansowe

  • Panu Aleksandrowi Fudale dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Czaplinku – za wsparcie rzeczowe

  • Panu Januszowi Ziętkiewiczowi dyrektorowi Ośrodka Sportu i Rekreacji w Czaplinku oraz Pani Janinie Gąszcz – za wsparcie organizacyjne i rzeczowe

  • Pani Jolancie Smulskiej dyrektor Złocienieckigo Ośrodka Kultury – za wsparcie rzeczowe

  • Panu Jerzemu Latosińskiemu Komendantowi oraz jego strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Siemczynie – za utrzymywanie porządku i zabezpieczenie ratownictwa medycznego na wydarzeniu

  • Panu Michałowi Olejniczakowi sołtysowi i całemu Sołectwu Siemczyno – za współpracę przy organizacji wydarzenia i przygotowanie „Strefy smaków”

  • Ks. Andrzejowi Naporowskiemu proboszczowi Parafii Siemczyno – za zorganizowanie mszy i wsparcie duchowe naszego wydarzenia

  • Panu Dariuszowi Szmaglińskiemu właścicielowi firmy Rezon z Kołobrzegu – za wsparcie rzeczowe

  • Panom Adamowi i Michałowi Ślączkom ze Złocieńca – za obsługę armaty i efekty pirotechniczne

  • Panu Tadeuszowi Waśko i Pirackiej Przygodzie w Kołobrzegu – za wypożyczenie moździerzy

  • Panu Marianowi Rutowicz dyrektorowi Zakładu Gospodarki Komunalnej z Czaplinka – za wsparcie rzeczowe

  • Firmie Pałac Siemczyno Adam Andziak – za wsparcie rzeczowe i finansowe oraz Grażynce Tomaszewskiej za dowodzenie całą obsługą kuchenną i hotelową

  • Członkom Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie – za prace społeczne przy organizacji wydarzenia

  • Pani Krystynie Masiukiewicz-Wenelskiej prowadzącej Kuźnię Ceramiczną w Siemczynie – za merytoryczne prowadzenie warsztatów ceramicznych

  • Pani Jolancie Bułczyńskiej-Parol i Panu Bartoszowi Bolewiczowi wraz z Zespołem Pieśni i Tańca „Diabaz” z Drawska Pomorskiego – za poniesienie trudów przyjazdu i organizację występów scenicznych

  • Paniom Alinie Karolewicz – za prowadzenie i Dzidce Harańczyk za opracowanie choreografii Zespółu Tańców Historycznych „Pałac Siemczyno” oraz członkom zespołu – za występy sceniczne

  • Panu Tomaszowi Stawickiemu prowadzącemu Orkiestrę Dętą „Viva Battuta” z Drawska Pom. oraz członkom orkiestry – za występy sceniczne

  • Pani Dorocie Gadzinie prowadzącej Chór „Profvoices” ze Złocieńca oraz wszystkim członkom chóru – za występy sceniczne

  • Pani Ewie Tamulewicz kierującej Seniorskim teatrem „Yes” z Czaplineckiego Ośrodka Kultury oraz jego wszystkim aktorom – za występ kabaretowy na scenie nad Zatoką Henrykowską w niedzielę

  • Panu Stanisławowi Gruszczyńskiemu prowadzącemu Zespół „Grucha Band” z Czaplinka – za koncertowanie na scenie nad Zatoką Henrykowską w niedzielę

  • Panu Dariuszowi de Lorm wraz z grupą płetwonurków – za prowadzenie warsztatów nurkowania nad Zatoką Henrykowską w niedzielę

  • Panu Andrzejowi Coglowi – za objęcie funkcji komandora niedzielnych „Henrykowskich Regat o puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie”

  • Panom Marcinowi i Stanisławowi Gruszczyńskim – za tak wspaniałe nagłośnienie sceny i terenu podczas sobotniej części wydarzenia

  • Grupom rekonstrukcji historycznych partnerów „Wrót Czasu” z Morynia, Kołobrzegu, Wolina, Świnoujścia, Niechorza, Przelewic i Siemczyna – za ponad epokowe przekroczenie Wrót Czasu

  • Pani Jadwidze Adrianowskiej dowodzącej Grupie art4art – za zorganizowanie i prowadzenie otwartego pleneru plastycznego

  • Wszystkim artystom i rzemieślnikom z regionu i całej Polski – współtworzącym barwną „Aleję Rzemieślników”

  • Panu Ireneuszowi Bazgier – za wsparcie rzeczowe przy efektach pirotechnicznych

  • Panu Markowi Majczynie właścicielowi Fabryki Radości – za stworzenie atrakcyjnej strefy zabaw

  • Pani Alinie Karolewicz – za konferansjerkę podczas Henrykowskich Dni w Siemczynie

  • Prezydentowi rodu von Bredow – Mathiasowi v. Brdow – za rokroczne uczestnictwo w Henrykowskich Dniach w Siemczynie oraz

wszystkim gościom przybyłym na to wydarzenie...


Opracował: Robert A. Dyduła

 

Copyright 2012. Free joomla templates |