Artykuły

12 Henrykowskie Dni w Siemczynie - 3-5 lipca 2015 roku

Drukuj

 

JAK PRZYGODA TO TYLKO W SIEMCZYNIE


                                                                                                              Jak przygoda, to tylko w Siemczynie, w Siemczynie,
                                                                                                              jak przygoda to w lipcu - w te Henrykowskie Dni.

           

            W dniach 3-5 lipca 2015 r. odbyły się XII Henrykowskie Dni w Siemczynie. Są one zapewne najważniejszym z wydarzeń w ciągu roku na terenie ziemi drawskiej. Z roku na rok ich program ulega wzbogaceniu i rośnie liczba uczestników. Za każdym razem z przyjemnością i niemniejszym pożytkiem w nich uczestniczę.

            Organizator: Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie przy wsparciu Gminy Czaplinek, Starostwa Drawsko Pom. stanęły na wysokości zadania zapewniając uczestnikom mnóstwo różnorodnych atrakcji i wspaniałą zabawę. A że i pogoda była wspaniała więc panowała atmosfera jak w starym filmie "Przygoda na Mariensztacie" i chciało się zanucić filmową piosenkę zastępując w niej Warszawę Siemczynem "Jak przygoda to tylko w Siemczynie".

 

 

                XII Henrykowskie Dni w Siemczynie odbyły się pod honorowymi patronatami: Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewody Zachodniopomorskiego, Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Narodowego Instytutu Dziedzictwa i Biura dokumentacji Zabytków w Szczecinie. Wśród licznych patronów medialnych znaleźli się: TVP S.A. Oddział w Szczecinie, TVP Kultura, TVP Historia, Discovery Polska, Gawex Media, Polskie Radio Szczecin, Polskie Radio Koszalin, Kurier Szczeciński, Kurier Czaplinecki, Tygodnik Pojezierze Drawskie, Magazyn Podróże, miesięcznik Żagle oraz Magg Press.

            Wśród najznamienitszych gości znaleźli się: Senatorzy RP Grażyna Sztark i Sławomir Preiss z małżonką, członek Zarządu Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie Anna Mieczkowska, Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider z małżonką, Starosta Drawska Pomorskiego Stanisław Kuczyński, Prezydent rodu von Bredow Mathias von Bredow, Wojewódzki Konserwator Zabytków Ewa Stanecka, Zastępca Dyrektora Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie Maria Witek, Kierownik Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Szczecinie dr Beata Makowska, Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie Henryk Cegiełka i inne osoby.           

            Tradycyjnie już pierwszego dnia (w piątek) nazwanego Dniem folwarcznym odbyła się konferencja pod tytułem: "Z dziejów Ziemi Drawskiej", prezentująca wyniki badań w dziedzinie historii, kultury i sztuki, architektury i przyrody Ziemi Drawskiej i Pomorza Zachodniego, pod sprawnym kierownictwem naukowym dr Zbigniewa Mieczkowskiego. Otworzyli ją prezesi Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie Zdzisław i Bogdan Andziakowie.

            Pierwszy referat "Źródła do dziejów Ziemi Drawskiej w zasobach Archiwum Państwowego w Szczecinie" przedstawił prof. dr hab. Radosław Gaziński (specjalizuje się w archiwistyce, historii nowożytnej Pomorza XVI-XVII wieku), Dyrektor Biblioteki Głównej Uniwersytetu Szczecińskiego i Kierownik Zakładu Historii Nowożytnej i Archiwistyki w Instytucie Historii Stosunków Międzynarodowych tej uczelni. W archiwum są stare dokumenty opisujące granice między Polską, Marchią Brandenburską i Księstwem Pomorskim. Są tam też opisy różnych kontrybucji wojennych, przywilejów cechowych w Drawsku Pomorskim , Złocieńcu i Czaplinku, księgi mistrzowskie i czeladnicze z tych miast, a nawet świadectwa dobrego urodzenia, spisy ogrodów, parcel, szkół, świątyń, opisy przejazdu Hohenzollernów i wiele innych..

           Drugi referentem był dr hab. Radosława Skrycki (specjalizuje się na dziejach kartografii i ikonografii szczególnie Pomorza Zachodniego i Nowej Marchii), Zastępca Dyrektora Instytutu Historii Stosunków Międzynarodowych US, przewodniczący Zespołu Kartografii przy Instytucie Historii Nauki PAN. Jego prezentacja multimedialna "Ziemia Drawska na dawnych mapach" ukazała jak długo tworzona była kartografia i jak bardzo niedokładne i uproszczone były pierwsze mapy Pomorza Zachodniego. Prezentowane były mapy: XV-wieczna kopia mapy Ptolomeusza (II w n.e.), mapa z 1550 r. na której po raz pierwszy pojawia się Dramburg - Drawsko Pomorskie, mapa z 1630 r. wykonana na potrzeby wojny dla szwedzkiego króla i XVIII-wieczne mapy opracowane dla Fryderyka Wilhelma na których pojawia się przebieg rzeki Drawy.

            Kolejny referat "Luftwaffenübungsplatz Dramburg - niemiecki poligon lotniczy w Drawsku - od powstania do ewakuacji" wygłosił dr Zbigniew Mieczkowski (emerytowany pułkownik WP, historyk specjalizuje się w historii Ziemi Drawskiej, w tym poligonu drawskiego na którym spędził 17 lat, członek kolegium redakcyjnego Zeszytów Siemczyńsko-Henrykowskich). To była pasjonująca opowieść o tajnych, łamiących postanowienia Traktatu Wersalskiego, przygotowaniach Niemiec do II Wojny Światowej i wydarzeniach na poligonie lotniczym ilustrowana niewieloma ocalałymi fotografiami lotniska w Zarańsku, komendanta poligonu, dziewcząt niemieckich szkolnych w obsłudze dział przeciwlotniczych oraz ewakuacji w 1945 roku.

            Dr hab prof. nadzw. Zbigniew Sobisz, kierownik Zakładu Botaniki i Przyrody Instytutu Biologii i Ochrony Środowiska Akademii Pomorskiej w Słupsku w referacie "Zabytkowe parki dworskie w powiecie Drawsko Pomorskie" zajmująco i wielkim znawstwem opowiadał o pozostałościach parków dworskich w Siemczynie, Zarańsku, Olechowcu, Jankowie, Dalewie, Suliszewie Linownie, Mielenku, Karwicach. Parki te otaczały pałace i były duma ich właścicieli. Jeszcze dzisiaj można oglądać wspaniałe pomniki przyrody jak aleje grabowe, ogromne lipy drobnolistne, a także rośliny siedliskowe wskazujące na pozostałości dawnego osadnictwa. Są tam rośliny cenne i chronione lecz pojawiają się także rośliny inwazyjne jak np. barszcz Sosnkowskiego.

            Dr Janina Kochanowska, historyk sztuki, wieloletni wykładowca WSSU w Szczecinie, autorka ponad 40 publikacji naukowych i licznych popularnonaukowych, przedstawiła w prezentacji multimedialnej "Ceramiczna rzeźba średniowieczna jako świadectwo działalności klasztorów na Pomorzu Zachodnim" niektóre z prowadzonych przez nią prac badawczych nad sztuką pomorską w tym m.in. w Drawsku Pomorskim, Gryficach, Choszcznie, Pyrzycach.

            Dr hab. inż. architekt Radosław Barek, adiunkt w Instytucie Architektury Urbanistyki i Ochrony Dziedzictwa Politechniki Poznańskiej, autor licznych opracowań naukowych (prowadzi badana naukowe nad przemianami i rozwojem małych miast) w swojej prezentacji "Czaplinek - ład przestrzenny. program rewitalizacji" bardzo zajmująco mówił o historycznym kształtowaniu się przestrzeni miasta i zakłóceniach ładu przestrzennego przez nietrafione projekty architektoniczne. Określił iż ład przestrzenny: "jest to sposób kształtowania przestrzeni, który tworzy harmonijną całość", to "dążenie do doskonałości". Swoją prezentację ilustrował wieloma pięknymi swymi rysunkami.

            Pasjonującą była prezentacja multimedialna Marty Kłak-Ambrożkiewicz, kustosza, pracownika Muzeum Narodowego w Krakowie p.t. "Jan Matejko, od działalności artystycznej po konserwacje zabytków". Słuchając wykładu przekonałem się jak powierzchowna jest moja wiedza o tym najsławniejszym polskim malarzu historycznym. Dowiedziałem się, że Matejko głosił iż "dokumentowanie i przechowywanie zabytków to podstawowy obowiązek ludzi światłych" i że osobiście dokumentował zabytki XVI- wiecznego Wiśnicza i był autorem albumu "Ubiory w Polsce 1200-1795" (jedna z najlepszych ilustracji w tym temacie). Dowiedziałem się też iż był on niedoszłym powstańcem 1863 r., który w przebraniu węglarza dostarczył zakupioną przez siebie broń dla powstańczego oddziału Langiewicza. To on ufundował plac pod gmach Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki) i był jej pierwszym dyrektorem. To on podarował obraz "Sobieski pod Wiedniem" papieżowi Leonowi XIII, który udziela błogosławieństwa Polakom i Polsce, której wtedy nie było. I zdałem sobie sprawę iż Jan Matejko swym pędzlem zdziałał więcej dla odzyskania przez Polskę niepodległości niż orężne działania wielu patriotów.

            Ostatnią prezentację (panelową) p.t. "Kościoły ryglowe powiatu drawskiego - codzienność sakralnego dziedzictwa" przedstawili: dr inż. architekt Beata Makowska (Kierownik Oddziału Terenowego Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Szczecinie), Waldemar Witek (etnograf, starszy specjalista w Narodowym Instytucie Dziedzictwa OT w Szczecinie), Maria Witek (etnograf, menager kultury, z-ca dyrektora Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie) oraz Aleksandra Hamberg-Fedorowicz (st. kustosz Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie). Prezentacja była bogato ilustrowana zdjęciami pięknych zabytków sakralnych z naszych okolic. W diecezji koszalińsko- kołobrzeskiej znajdują się 544 kościoły ryglowe, z czego 10 najstarszych z XVII-XIX wieku na terenie powiatu drawskiego (Stare Worowo, Giżyno, Mielenko Drawskie, Osiek Drawski, Cieszyno, Dołgie, Gronowo, Nętno, Poźrzadło, Siecino). Są one unikatowym dziedzictwem historycznym naszego terenu.

            Na zakończenie młodzi historycy z ZSP w Drawsku Pomorskim zaprezentowali swoje osiągnięcia na ogólnopolskich konkursach za film "Wolność kontrolowana - obozy internowania na ziemi Drawskiej".

            Po konferencji jej uczestnicy zostali zaproszeni na obiad na świeżym powietrzu do parku przypałacowego.


            O godzinie 15.30 została otwarta Aleja Artystów i Rzemieślników w której prezentowały swe dzieła następujące osoby:

- Bożena i Stefan Nowaczewscy - biżuteria

- Maciej Paterczyk - anioły, naczynia, szkatuły, ceramika, biżuteria ceramiczna

- Andrzej Dąbrowski - wyroby z wikliny

- Stanisław Barski - witraże

- Anna Szwedko - malarstwo olejne

- Wiesława Malicka - wyroby z drewna

- Ewa Sokołowska - gołębie w dekoracjach

- Helena Brożek - Hafty

- Konrad Fujarski - miody drahimskie

- Magdalena Mokrogulska - sztuczna biżuteria autorska

- Agnieszka Szewczyk - Bobrowa Dolina Krągi

- Tammaro De Ricco - renowacja antyków, intarsja, inkrustacja, rękodzieło w sali kamiennej

- Jacek Winarski - obrazy (wypalane) inspirowane sztuką celtycką

- Anna Dawid-Hryniewicz - sztuka wycinanek

- Joanna Szymoniak - obrazy i wyroby z filcu

- Grażyna i Edward Dałkom - sztuczna biżuteria

- Dorota Wasylów - sztuka kulinarna

- Wiesława Och - Decoupage

- Sylwester Bąkowski - produkty wiejskie: nabiał, pieczywo, wypieki, itp.

- Dorota Krauz - grawerowanie szkła

- Justyna Markowska i Emilia Hałubicka - witraż i wyroby biżuterii ze szkła

- Krystyna Wenelska - Kuźnia Ceramiczna w Siemczynie

- Daniel Kowalewski - tradycyjny wyrób wędlin

- Małgorzata Brol - literatki ze Śląska

- Robert A. Dyduła - poezja.

                Można tu było podziwiać talenty i pasje tych artystów amatorów i kunszt rzemieślników, którzy na oczach widzów prezentowali swe umiejętności. Można też tu było niedrogo kupić piękną pamiątkę z gorących Henrykowskich Dni. Obok otwartych było wiele stoisk z najróżnorodniejszymi smakowitymi potrawami i napojami.

            Równolegle na scenie przed pałacem odbywały się "Henrykowskie spotkania z folklorem" czyli występy licznych zespołów tanecznych i śpiewaczych:

- "OLE" z Siemczyna,

- "Volare" z Politechniki Koszalińskiej,

- Zespół Śpiewaczy "Kalimera" z Cedyni,

- "Jarzębinki" z Broczyna,

- "Jarzębiny" z Jelenia,

- "Jarzębina" z Mirosławca,

- "Stokrotki" z Juchowa,

- "Wrzosy" z Bornego Sulinowa,

- "Bornieńskie podlotki" z Bornego Sulinowa,

- "Swojacy" z Mirosławca,

- "Mirosławiacy" z Mirosławca,

- "Marianki" z Czaplinka,

- Zespół baletowy z Kołobrzegu.

           

Zachwycały piękne piosenki, barwne stroje, gracja i temperament tancerzy. Zdumiewa jak wysoki poziom uzyskują amatorskie zespoły dzięki pasjom twórczym i pracowitości ich członków.

 

            Także w piątek w godzinach popołudniowych otwarte zostały w pałacu ekspozycje muzealne i wystawy tematyczne:

- Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu,

- Muzeum Regionalnego w Szczecinku,

- Muzeum Regionalnego w Koszalinie,

- Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie Szczecińskim,

- Muzeum Narodowego w Krakowie

- Muzeum Patria Colbergiensis w Kołobrzegu,

- Muzeum Regionalnego z Cedyni,

- Muzeum Kolejnictwa w Drawsku Pomorskim,

- Izba Muzealnej w Czaplinku,

- Wystawa "Zabytki Siemczyna i Czaplinka",

- Wystawa "Miniatury zamków i pałaców Pomorza" - Zamek Książąt Pomorskich w       Szczecinie,

- Wystawa "Ród von Bredow w Heinrichsdorf do 1945 roku",

- Wystawa "Mieszkańcy Henrykowa-Siemczyna od 1945 roku",

- Wystawa "Szkoła Podstawowa w Siemczynie",

- Wystawa malarstwa Renaty Łempickiej.

            Ekspozycje zwiedziło wielu uczestników pleneru bo wszystkie ekspozycjie były bardzo interesujących, a także ulgę po upale panującym na pałacowym dziedzińcu sprawiał panujący w pałacu chłód.

            Późnym wieczorem, gdy upał nieco zelżał, uczestnicy pleneru zajęli miejsca w Sali Konferencyjno-Koncertowej. Tu artyści bydgoscy, soliści Agnieszka Broczkowska (sopran) i Marcin Naruszewicz (tenor) przy akompaniamencie Wojciecha Broczkowskiego, w strojach epoki wykonali koncert "Arie barokowe i operowe". Zasłuchani widzowie wielokrotnie bisowali i w mgnieniu oka upłynęły niemal dwie godziny.

I tym pięknym akcentem zakończył się pierwszy dzień XII Henrykowskich Dni w Siemczynie.

Drugi dzień nazwany Dniem pałacowym zaczął się zajęciami interaktywnymi wokół pałacu. a były to:

warsztaty budownictwa ryglowego przygotowane przez Biuro Dokumentacji Zabytków w Szczecinie,

- spacer po założeniu parkowym z komentarzem dr hab. Zbigniewa Sobisza z Uniwersytetu w Słupsku, który był gratką nie tylko dla miłośników flory,

- plener rysunkowy z dr hab. Radosławem Barkiem skłaniał jego uczestników do refleksji nad architekturą XVIII wiecznego pałacu,

- dla najmłodszych przygotowano zabawy w ramach Festynu Rodzicielstwa Zastępczego (żonglerka, chodzenie na szczudłach i linie, chusta, gry integracyjne, zjeżdżalnia),

- pokazy w pałacu mody historycznej i tańców dworskich oraz gry i zabawy pałacowe pod opieką pani Aliny Karolewicz,

- prezentacje grup rekonstrukcji historycznej na przypałacowym placu, a w tym Bractwa Historycznego Comitatus z Cedyni w strojach wojów Mieszka I.

            Równolegle na przypałacowych błoniach trwały "Henrykowskie spotkania z folklorem": pokaz rozbioru półtusz świńskich i wyrób tradycyjnej wspaniałej kiełbasy (próbowałem - palce lizać!), pokazy sztuk kulinarnych, pokazy kowalstwa artystycznego i ceramiki, czynne były stoiska i ekspozycje Alei Artystów i Rzemieślników oraz stoiska z potrawami i napojami. Trwały też zabawy z publicznością - szermierka, strzelanie z hakownicy i armaty, inscenizacje potyczek, pokaz kawalerii i musztry, żonglerka chorągwiami itp.

            Jednocześnie na scenie przypałacowej odbywały się występy wokalne i taneczne, a w tym:

- wokalistek Nadii Miazgi, Ali Turowskiej i Patrycji Chrzanowskiej,

- zespołów tanecznych: "Gracja" i "Szyk" z Politechniki Koszalińskiej i innych,

- zespołów wokalnych - chór "Cantate Deo" z Koszalina i Viva La Musica.

            Równolegle w pałacu czynne były ekspozycje muzealne i wystawy udostępnione nieodpłatnie zwiedzającym, które cieszyły sie dużym zainteresowaniem zwiedzających, szczególnie wobec upału panującego na zewnątrz i chłodu wewnątrz pałacu.

            Późnym wieczorem odbył się piękny koncert wokalny "Arie pana Jana" wykonaniu utalentowanego tenora amatora z Czaplinka Jana Subocza.

            Występ ten był doskonałym preludium do istnej uczty duchowej, którym było prawdziwe WYDARZENIE DNIA - koncert na scenie głównej znamienitego tenora Jacka Wójcickiego z Wielką Orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej.

            Ten upalny lipcowy dzień zakończyły pokazy tańca z ogniem przed pałacem.

            Trzeci dzień Henrykowskich Dni nazwany "Dniem duchowym" rozpoczęły warsztaty tańców pałacowych na scenie głównej, prowadzone przez zespoły "Amatum" i "Pałac Siemczyno". Także tego dnia dr Barek prowadził plener rysowniczy w parku i pałacu.

            O godzinie 12.00 rozpoczęła się w kościele p.w. Matki Bożej Różańcowej msza koncelebrowana przez proboszcza s. Andrzeja Naporowskiego oraz ks. kanonik Kazimierz Lasota, po której jej uczestnicy zgromadzili się przed pałacem w celu zrobienia wspólnego pamiątkowego zdjęcia.

            Po obiedzie uczestnicy Dni udali się nad zatokę Henrykowską, gdzie o 15.00 nastąpił finał I Regat Długodystansowych Czaplinek 2015. Organizatorem regat było Czaplineckie Bractwo Żeglarskie, a uczestniczyło w nich 7 jachtów w klasie do 6,5 m długości oraz 9 jachtów w klasie powyżej 6,5 m długości. W dwudniowych regatach rozegrano 3 biegi o Puchar Burmistrza oraz jeden wyścig o Puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie.

            Puchar Prezesa HSS zdobył jacht "Zagadka" (Flajer 550) ze sternikiem Dariuszem Janickim i żeglarką Julią Lisowiec. Pucharami "Henrykowskimi" uhonorowano też najstarszego sternika Feliksa Żurańskiego oraz najliczniejszą załogę: Grażynę, Julię i Romana Jabczaników.

            Natomiast w regatach długodystansowych jachty zajęły miejsca:

W klasie do 6,5 m:

1. Gerard Zasławski - jacht Micro

2. Dariusz Janicki i Julia Lisowiec - jacht Flajer 550

3. Antoni Stefanik - jacht Gibi

W klasie powyżej 6,5 m:

1. Tomasz i Anna Lisowiec - jacht Tango 730

2. Grzegorz i Lucyna Kujawscy - jacht Victorie 22

3. Feliks i Teresa Żurańscy - jacht Tango 780

            Sponsorami regat byli: senatorzy RP Grażyna Sztark i Sławomir Piotr Preiss, Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider i Prezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie i oni wręczyli pucahry dla zwycięzców.

            Po zakończeniu regat i pamiątkowym zdjęciu ich uczestników odbyła się Henrykowska Żeglarska Biesiada dla żeglarzy, zaproszonych gości i mieszkańców wsi. Słońce przygrzewało, wiaterek chłodził, wyśmienity żurek z kotła smakował, a doskonałe piwo ..... gasiło pragnienie. Zgodnie z żeglarską tradycją biesiadnikom towarzyszyła muzyka szantowa.

            I tak, tą gorącą, prawdziwie lipcową henrykowską przygodą, zakończyły się XII Henrykowskie Dni w Siemczynie. Z wielką przyjemnością i niemniejszym pożytkiem dla intelektu uczestniczyłem w tym wydarzeniu. Powiększył się mój zasób wiedzy, poznałem mądrych, utalentowanych ludzi i doznałem wielu przyjemności. Zapewne takie jak ja odczucia wynieśli też inni uczestnicy tej przygody. W ich imieniu i własnym dziękuję więc organizatorom. Jak zdrowie i pogoda dopisze przypłynę tu za rok.

Autor: Wiesaw Krzywicki

Opracował: Robert A. Dyduła  

Copyright 2012. Free joomla templates |